Blog Gacka

Pies sportowy, czyli byłem na rolkach

Z Pańcią często jeździmy sobie na rolki. Tzn. ona jeździ, a ja biegnę przed nią. Rolki podobno mają przyspieszyć przemieszczanie, ale chyba tylko normalnych ludzi, do których Pańcia niekoniecznie się zalicza. Co ja przyspieszam, to słyszę za sobą sapanie Pańci. Już i tak jest lepiej z jej kondycją. Ostatnio ćwiczyłem jej refleks na rolkach. Biegłem w pełnym tempie, ona jechała. I nagle… zatrzymałem się, niby na siku. Ha! Jakie ona wtedy ewolucje wyczyniała, żeby stanąć :D. Podwójny axel i piruet z przytupem. Spróbowałem później jeszcze raz tego numeru, ale Pańcia była przygotowana i tym razem stanęła idealnie. Szybko się uczy. Prawie tak szybko, jak ja :D.