GACEK

miniaturowy bulterier

Jestem miniaturowym bulterierem. Mam na imię GACEK. Bardzo lubię jak Pańcia tak do mnie mówi. Chyba, że zaraz dodaje „nie wolno!” albo „feeee!”. A często dodaje, szczególnie, gdy chcę zjeść jej buty.

W rodowodzie mi wpisali CHINGACHGOOK od Rudej Wiedźmy. Nie mam różowego pojęcia jak się to wymawia, ale wygląda imponująco ;).

Czytaj bloga

Gacek poleca!

Kalendarze z butlerierami 2017!

sprawdź szczegóły!

Widziałeś kiedyś bulteriera?

No wiesz, tę straszną bestię, co zagryza niewinne istoty, ma pięć ton uścisku w zębach, że o legendarnej agresji nie wspomnę? Bo ja nie widziałem... A znam ich wiele i wszystkie są bardzo przyjacielskie. Poza tym... sam jestem bulterierem. Za to jakim! Najprawdziwszym miniaturowym bulterierem. Szlachetnie urodzonym z dziada, pradziada.

Więcej?

I jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś o bulterierach, to wpadaj do mnie często. Bo najlepiej dowiadywać się u źródła a nie u tych co „słyszeli i wiedzą lepiej” ;).

mini bulik

Standardowe buliki podśmiewują się ze mnie, że jestem mały. No może i niewielkich gabarytów, ale na spacerach to one nadążają za mną jedynie... wzrokiem ;). Bo we mnie jest energia niespożyta.

Tymczasem na blogu

więcej